piątek, 16 października 2009

Moja radość

Albumik dopiero powstaje. Nie zrobiłam jeszcze okładki, ale stronki już są. A poniżej efekty moich walk z materią...









takie tam ...

Na potrzeby kółka muszę od czasu do czasu tworzyć proste kartki, takie które dzieciaki potrafią samodzielnie wykonać. Dlatego bardzo proszę o wyrozumiałość.
A prawdę powiedziawszy po ponad półrocznej przerwie to scrapowanie idzie mi cięęęężko :(









czwartek, 15 października 2009

Melduje, że żyje...

Posłusznie melduje, że żyje. Raz tak , raz wspak, ale jednak. I muszę powiedzieć, że tworze. Ale ciągle brak czasu na fotografowanie tego wszystkiego i zamieszczenie przyzwoitych fotek. Solennie obiecuje, że się poprawie. Tym bardzie, że kółko scrapowe ruszyło po wakacjach pełną parą i dzieciaki piękne kartki i zaproszenia tworzą właśnie. Jak tylko fotki w przyzwoitym oświetleniu uda mi się zrobić pochwalę się ...
Tymczasem prosze o cierpliwość

niedziela, 14 grudnia 2008

"Pałac" , nie diamentowy niestety

W prezencie urodzinowym dla pewnej księżniczki zrobiłam album w kształcie zamku. Mam nadzieje, ze się spodoba.










Albumiki, kartki, pudełka- kółko działa...

Na naszym scrapbookingowym kółku praca wre. Dzieciaki szaleją i robią piękne rzeczy. Tym razem kartki świateczne, pudełka na prezenciki i mini albumiki




sobota, 8 listopada 2008

Cuda się zdarzają...

Właśnie. Cuda naprawdę się zdarzają. Mnie się przytrafił cud :). Wiele lat temu na lekcjach geografii, pewna wspaniała nauczycielka czytała nam na każdej lekcji kolejny fragment książki. Książki wspaniałej, ciekawej, napisanej w taki sposób, że trudno było się od niej oderwać. I na dodatek z Afryką w tle - jak na lekcje geografii przystało. Ta książka nosiła magiczny tytuł SZKOŁA POD BAOBABEM . Autorką książki jest Barbara Rybałtowska. Przez wiele lat nie mogłam jej sama przeczytać, bo niestety w bibliotece jedyny egzemplarz zaginął, a kupić jej nigdzie nie można było. I właśnie teraz jest czas na mój cud. Właśnie w tym roku wydawnictwo AXIS MUNDI wydało tę książkę i... kolejny cud- okazała się ona częścią sagi.
W poniedziałek jadę wreszcie do porządnej księgarni z zamiarem zakupienia całej sagi. I będę się pławić w tym cudzie.....Najszczęśliwsza pod słońcem.


Ps
przeczytajcie tę książkę! Warto!!!!!!!!!!!!!!

środa, 29 października 2008

" Kółkowo" - zawieszkowo

Dzieciaki otrzymały zadanie, wykonania zawieszki na drzwi. Spisały się wspaniale. Poniżej część ich twórczości. Jestem z Nich bardzo dumna.