niedziela, 2 października 2011

Na "słodko"

Opakowania na drobne słodkości

Pudełka, pudełeczka ... i inne takie

Mój pierwszy w życiu Explodingbox. Z dzieciakami na kółku przed wakacjami robiliśmy prezent dla Mamy. Moje pudełeczko niestety trochę się pokiereszowało podczas transportu do szkoły . No trudno ...







Ale to nie koniec.
Pod koniec maja poproszono mnie o wykonanie "słodkich kuferków". Czyli ni mniej ni więcej tylko opakowania na słodycze, które miały być nagrodą w konkursie ekologicznym. I oto one...



















piątek, 11 lutego 2011

11500

zobaczyłam dzisiaj licznik :) Tyle wspaniałych odwiedzin. dla osoby która przyśle na mój adres: aduchna@interia.pl screen'a z licznikiem 11500 będę miała małą niespodziankę. Szczegóły jutro.

czwartek, 10 lutego 2011

Folder na fotki

Ponieważ jednym z prezentów, który ostatnio wręczałam były zdjęcia, postanowiłam zrobić na nie folder. Efekt mnie zadowolił :) co się rzadko zdarza . Piękne papiery z Galerii Papieru zrobiły niesamowity klimat.

Walentynka- inaczej?

Postanowiłam zrobić w tym roku kartki na Walentynki. Generalnie nie przepadam za samym świętem zakochanych, przynajmniej w formie jaką lansują media. Z drugiej strony kartkę z wyznaniem miłości do bliskiej mi osoby mogę podarować każdego dnia- moje własne " walentynki" są przecież codziennie :).
I tak mozolnie powstały karteczki. Ale wyszły jakieś takie mało różowo- czerwone, bez wielu ozdobników, serc też na nich mało. Prosta forma, bo okazało się , że treść ma dla mnie ogromne znaczenie, a bogata forma mi bardzo przeszkadza w wyrażaniu uczuć. Im prościej tym lepiej. Tak mi się wydaje. Ale czy na pewno? Pozostawiam do oceny...








Kartki, kartki...

Kartka z Tildą . Podarowana z okazji imienin.
Ostatnio stałam się szczęśliwą posiadaczka kilku stempelków Magnolia, co widać bardzo w moich pracach :)




Za oknem wiosennie się zrobiło. Postanowiłam troche wiosnę poczarować i zrobiłam pierwszą Wielkanocna kartkę. Tildową oczywiście.



Drobiazgi

Olga zgubiła swoja ulubiona zakładkę do książki.
Co było robić? Na pocieszenie zrobiłam dla niej nową zakładkę z jej ulubioną Tildą. Spodobała się jej bardzo :)