Scrapbooking to moja ogromna pasja.Tworzenie rzeczy niepowtarzalnych, jedynych w swoim rodzaju daje mi wiele radości. A jeśli przy okazji mogę sprawić radość innym to już szczęście w czystej formie i postaci :)
Mój pierwszy w życiu Explodingbox. Z dzieciakami na kółku przed wakacjami robiliśmy prezent dla Mamy. Moje pudełeczko niestety trochę się pokiereszowało podczas transportu do szkoły . No trudno ...
Ale to nie koniec. Pod koniec maja poproszono mnie o wykonanie "słodkich kuferków". Czyli ni mniej ni więcej tylko opakowania na słodycze, które miały być nagrodą w konkursie ekologicznym. I oto one...
zobaczyłam dzisiaj licznik :) Tyle wspaniałych odwiedzin. dla osoby która przyśle na mój adres: aduchna@interia.pl screen'a z licznikiem 11500 będę miała małą niespodziankę. Szczegóły jutro.
Ponieważ jednym z prezentów, który ostatnio wręczałam były zdjęcia, postanowiłam zrobić na nie folder. Efekt mnie zadowolił :) co się rzadko zdarza . Piękne papiery z Galerii Papieru zrobiły niesamowity klimat.
Postanowiłam zrobić w tym roku kartki na Walentynki. Generalnie nie przepadam za samym świętem zakochanych, przynajmniej w formie jaką lansują media. Z drugiej strony kartkę z wyznaniem miłości do bliskiej mi osoby mogę podarować każdego dnia- moje własne " walentynki" są przecież codziennie :). I tak mozolnie powstały karteczki. Ale wyszły jakieś takie mało różowo- czerwone, bez wielu ozdobników, serc też na nich mało. Prosta forma, bo okazało się , że treść ma dla mnie ogromne znaczenie, a bogata forma mi bardzo przeszkadza w wyrażaniu uczuć. Im prościej tym lepiej. Tak mi się wydaje. Ale czy na pewno? Pozostawiam do oceny...
Olga zgubiła swoja ulubiona zakładkę do książki. Co było robić? Na pocieszenie zrobiłam dla niej nową zakładkę z jej ulubioną Tildą. Spodobała się jej bardzo :)